Kalina

Kalina szybko zbiegła w dół, pchnęła drzwi chaty i pokłoniła się Dębinie, rozglądając po izbie. Trzmielina, Wierzbka, Irga, Malina, Dymnica i Dziewanna, prawie wszystkie piękności z „Zielonych Grot”.
– A Jemioły nie ma? – ze zdziwieniem zauważyła brak siostry, która cieszyła się największym poważaniem w miłosnej profesji.
– Nie. Jemioła odeszła. Mam nadzieję, że tylko na jakiś czas. – Dębina miała poważne, smutne oczy i Kalinie wydało się, że najważniejsza z Matek jest w żałobie.

– Elżbieta Cherezińska, Niewidzialna korona

Roślina znana także z historii kultury.

Łacińska nazwa kaliny to viburnum.

Kalina pojawia się w folklorze słowiańskim. Motyw kaliny przewija się przez słowiańskie pieśni ludowe. Krzew ten był symbolem młodej dziewczyny. Jako taki symbolizował czystość, pojawiał się w obrzędach weselnych, był wplatany w weselne wieńce. Wiązany był także ze zmarłymi, szczególnie młodymi dziewczętami, które niekiedy obracały się po śmierci w kalinowe krzewy. Wreszcie kalina dała początek żeńskiemu imieniu Kalina. Roślinie tej przypisywano także moc ochronną.

W medycynie ludowej używano kaliny na bóle zębów.

Pokaż bibliografię

Literatura:

  • Na początku było drzewo, Warszawa 2011.
  • Cetwiński M., Derwich M., Herby, legendy, dawne mity, Wrocław 1989.
  • Kowalik A., Kosmologia dawnych Słowian, Kraków 2004.
  • Iwicka R., Użycie roślin w telewizyjnych serialach fantastycznych, [w:] „Maska. Roślina”, nr. 27/2015, str. 159-170.
  • Baczyńska A., Dziewczyna jak malina – żeńskie imiona roślinnne w Polsce, [w:] „Maska. Roślina”, nr. 27/2015, str. 93-104.

Źródło ilustracji:

      • Rowan E., [w:] Lounsberry A., A guide to the wild flowers, New York 1899.

Czeremcha

Czeremcha poczuła ostrą woń wilczej sierści, zanim usłyszała kroki zwierza po zmarzniętych liściach. „Las kocha swoje dzieci” — zamruczała zaklęcie i wstrzymała oddech. Wilk zatrzymał się tak blisko jej kopca, że poczuła oblewającą ją falę ciepła. „Las kocha swe dzieci”. Zwierzę szczeknęło krótko, gardłowo, nisko. Usłyszała, że delikatnie grzebie łapą w liściach. W okrywających ją liściach. Pazury zahaczyły o zielony rękaw jej sukni. Łapa wilka znieruchomiała. Po chwili cofnął ją delikatnie i zaczął wygrzebywać liście dwiema łapami. Wczołgał się w stertę i przylgnął do boku dziewczyny. Ciepło.
– Elżbieta Cherezińska, Korona śniegu i krwi

W wierzeniach drzewo magiczne.

Słowiańska nazwa czeremchy bierze się od indoeuropejskiego rdzenia *kermu. Jej łacińskie miano to prunus padus.

Czeremcha miała moc chronienia przed piorunami. U Słowian używano jej do wywoływania wieszczych transów. Była skuteczna przeciwko czarom. Sporządzano z niej maczugi. Znalazła także zastosowanie w medycynie ludowej. Od nazwy tego drzewa dawno imiona dzieciom.

Pokaż bibliografię

    Literatura:

  • Kaczor I., Kult drzew w tradycji mitologicznej i religijnej starożytnych Greków i Rzymian, [w:] „Acta Universitatis Lodziensis. Folia Litteraria Polonica”, nr. 3, Łódź 2001.
  • Cetwiński M., Derwich M., Herby, legendy, dawne mity, Wrocław 1989.
  • Na początku było drzewo, Warszawa 2011.
  • Kowalik A., Kosmologia dawnych Słowian, Kraków 2004.

Źródło ilustracji:

  • Cilenšek M., Naše škodljive rastline, 1892.

Bluszcz

Nagle usłyszał szelest. Ku swemu zdumieniu spostrzegł, że z prawego oka Drawlighta (lewe zostało przestrzelone) wyrasta pęd. Pasma bluszczy oplatały jego szyję i pierś. Ostrokrzew przeszył mu rękę, brzózka wyskoczyła z jego stopy, głóg wyrósł z brzucha. Drawlight wyglądał, jakby został ukrzyżowany przez las. Jednakże drzewa na tym nie poprzestały, wciąż rosły. Plątanina brązowych i szkarłatnych łodyg pokryła jego twarz, a ciało się rozłożyło, pochłonięte przez rośliny i inne stworzenia. Wkrótce z Christophera Drawlighta nie pozostało zupełnie nic. Drzewa, kamienie i ziemia zabrały go między siebie, ale w ich kształcie można było rozpoznać człowieka, którym niegdyś był.
– Susanna Clarke, Jonathan Strange i pan Norrell

W wierzeniach święta roślina.

Po łacinie hedera. Grecy zwali go kissos.

Z punktu widzenia historii kultury szczególną cechą bluszczu jest jego wieczna zieloność oraz sposób rozrostu.

Pierwsza z tych cech wiąże bluszcz z symboliką wegetacji i odrodzenia. Jako taki był atrybutem bogów związanych ze śmiercią i odrodzeniem. W mitologii frygijskiej Attisa, w egipskiej Ozyrysa, w greckiej Dionizosa. Ostatni z nich nosił nawet przydomek Dionizos Kissos, czyli Dionizos Bluszczowy. Zarówno Dionizos, postępujące na wzór boga bachantki oraz syleni i satyrowie, stanowiący część boskiego orszaku, oplatali ciała wieńcami bluszczowymi, niekiedy nosili bluszczowe wieńce na głowie. Wraz z winoroślą bluszcz oplatał laskę, tyrs, dzierżoną w dłoni zarówno przez samego boga jak i bachantki. Miał służyć tym ostatnim do wprowadzania się w stan oszołomienia, transu. W tym celu żuły jego liście. Nosiły także bluszczowe tatuaże. Rośliną tą pokrył się z woli Dionizosa statek żeglarzy trackich, którzy nie rozpoznali boga i chcieli sprzedać jako niewolnika,  odmówiwszy spełnienia jego prośby i zawiezienia na Naksos. W mitologii greckiej  był także atrybutem muzy Tali, która nosiła wieniec bluszczowy na głowie.

Kadr z serialu Jonathan Strange i pan Norrell
Kadr z serialu Jonathan Strange i pan Norrell

Bluszcz znalazł także swoje miejsce w greckich obrzędach weselnych, gdzie — jako symbol wierności — wręczano go młodej parze. Wiązało się to z charakterystyczną cechą tej rośliny, która oplata to, do czego przylega.

W frygijskim kulcie Attisa kapłani-eunuchowie nosili tatuaże w kształcie bluszczu.

W tradycji chrześcijańskiej związany był ze śmiercią w jej aspekcie odrodzenia, wiecznego trwania. Z tego powodu wykorzystywano go przy zdobieniu grobów.

Bluszcz stał się także symbolem kobiecym, ponieważ jest to roślina podpierająca się na czymś.

Pokaż bibliografię

Literatura:

  • Manfred L., Przesłanie symboli w mitach, kulturach i religiach, Warszawa 2011.
  • Kaczor I., Kult drzew w tradycji mitologicznej i religijnej starożytnych Greków i Rzymian, [w:] „Acta Universitatis Lodziensis. Folia Litteraria Polonica”, nr. 3, Łódź 2001.
  • Graves R., Mity greckie, Kraków 2009.
  • Kubiak Z., Mitologia grecka, Warszawa 1997.
  • Schmidt J., Słownik mitologii greckiej i rzymskiej, Katowice 2006.
  • Stankiewicz L., Ilustrowany słownik mitologii greckiej i rzymskiej, Wrocław. 2008.
  • Leksykon symboli, Warszawa 1991.
  • Kopaliński W., Słownik symboli, Warszawa 2006.
  • Cirlot J. E., Słownik symboli, Kraków 2007.
  • „Maska. Roślina”, nr. 27/2015.

Źródło ilustracji:

      • Cilenšek M., Naše škodljive rastline, 1892.

Buk

W wierzeniach drzewo magiczne.

Łacińskie miano buka to  fagus sylvatica.

Buki czczono w starożytnej Grecji. Wiązano je z płodnością. Rosły na Olimpie. Drzewa te łączono z piorunami. Miały być na nie odporne i jako takie wiązano je z Zeusem dzierżącym władzę nad gromami. To on sam miał chronić przed nimi drzewa. Buki ceniono także w starożytnym Rzymie.

Podobną jak u Greków, związaną z symboliką płodności wiarę żywili Dakowie, którzy w celu pobudzenia płodności bydła spędzali je pod bukowe drzewa. Świętość tego drzewa znali także Germanie oraz Słowianie. Ci ostatni wierzyli, że buk odpędza demony i czarownice. Drzewo to zapewniało ochronę i dlatego chętnie budowano pod nim domostwa. I u Słowian znajdziemy wiarę podobną jak u Greków, wiarę wiążącą buk z piorunami. Ochronę przed tymi ostatnimi miały zapewniać bukowe gałązki trzymane w domach.

Pokaż bibliografię

Literatura:

  • Podgórska B., Podgórski K. A., Drzewa w pomniki zaklęte. Drzewa pomnikowe w Rudzie Ślaskiej, Katowice 2009.
  • Na początku było drzewo, Warszawa 2011.

Źródło ilustracji:

      • Fagus sylvatica, [w:] Step E., Wayside and woodland blossoms; a pocket guide to British wild flowers for the country rambler, London 1895.

Róża

– Pamiętajcie, żeby kupić czosnek. I róże, jeśli to możliwe. Jimmy, czy ta mała kwiaciarnia w Cumberland jeszcze działa?
– „The Northern Belle”? Chyba tak.
– W takim razie po jednej białej róży dla każdego. Wepnijcie je we włosy albo powieście na szyi, wszystko jedno. Powtarzam raz jeszcze: nie patrzcie mu w oczy!
– Stephen King, Miasteczko Salem

W wierzeniach roślina symboliczna.

Od róży wzięła swoją nazwę grecka wyspa Rodos.

W mitologii greckiej była symbolem bogini miłości Afrodyty. Zgodnie z mitem, kiedy bogini biegła do umierającego Adonisa, swojego kochanka, skaleczyła się o kolce róży. Od tego czasu kwiaty tej rośliny bywają czerwone. W innej wersji barwę kwiatom nadała krew umierającego Adonisa.

Róża to także symbol wiosny oraz boga Dionizosa. Róża oznaczała także tajemnicę wymagającą zachowania milczenia. Z tego powodu wieńce z róży nosili uczestnicy misterów ku czci Dionizosa. Umieszczano je w salach biesiadnych, a zaproszeni goście wiedzieli, że to, co zostanie tutaj powiedziane, powinno pozostać między nimi. Ponadto, zarówno w jednym jak i w drugim przypadku, wieniec z róż na głowie miał ochładzać umysł. Jej zapach był otrzeźwiającym remedium na wino. Miało to także powstrzymać uczestników uczty bądź święta przed wyjawieniem tajemnicy. W takiej funkcji znało różę także średniowiecze. Jej znak umieszczano na konfesjonałach, w salach obradowych i winiarniach. Stąd bierze się znaczenie wyrażenia sub rosa, czyli pod różą, oznaczającego sekretność, milczenie.

Róża była symbolem nie tylko miłości i piękna, ale także przemijania. Rzymianie zdobili nimi groby, między innymi podczas święta Rosaliów. Symbolika tej rośliny pojawia się także w starożytnej filozofii. Pięć płatków dzikiej róży symbolizowało pięć żywiołów wyobrażających wszechświat i ruch kosmosu, który powtarza się w nieustannym cyklu. W związku z tym róża była symbolem wieczności, po grecku zwanej aión.

roza-gra-o-tron
Kadr z serialu Gra o tron

Róża, jako roślina symboliczna, pojawia się także w alchemii. Siedem płatków odsyła do siedmiu planet bądź siedmiu metali. Kwiat ten, to także symbol pentagramu, który da się wyrysować z jej przekroju.

W chrześcijaństwie biała róża była symbolem czystości, a tym samym matki Chrystusa. Czerwona stała się symbolem męczeństwa Chrystusa — jego ran i przelanej krwi. Od XI wieku złotą różą obdarowywał papież w czwartą niedzielę postu władców chrześcijańskich zasłużonych dla wiary. Róża była jednym z symboli różokrzyżowców i jako taka również wiąże się ze wspomnianą już symboliką tajemnicy, zachowania milczenia.

Róża pojawia się także w heraldyce. W Anglii, to symbol rodu Lancasterów, Yorków, Tudorów. W przypadku tych pierwszych była to czerwona róża, w przypadku Yorków biała, u Tudorów obie te róże występowały obok siebie.

Błękitna róża, to synonim rzeczy niemożliwych ponieważ nie występuje w przyrodzie.

Pokaż bibliografię

Literatura:

      • Immacolata M. M. ,Mity i magia ziół, Kraków 2006.
      • Forstner D., Świat symboliki chrześcijańskiej, Warszawa 1990.
      • Kopaliński W., Słownik symboli, Warszawa 2006.
      • Leksykon symboli, pod red. Jarosiński R., Warszawa 1991.
      • Cirlot J. E., Słownik symboli, Kraków 2007.
      • Ziółkowska M.Szczodry wieczór, szczodry dzień. Obrzędy, zwyczaje, zabawy, Warszawa 1989.
      • Graves R., Mity greckie, Kraków 2009.

Źródło ilustracji:

          • Rosa laevigata, [w:] Bailey L. H., Cyclopedia of American horticulture,New York 1906.

Jemioła

Zagrzmiały spiżowe trąby. Rincewind obejrzał się. Rząd druidów przeszedł wolno, każdy ściskał w dłoniach sierp ozdobiony pękami jemioły. Liczni młodsi druidzi i uczniowie maszerowali za nimi, grając na najróżniejszych instrumentach perkusyjnych, które – zgodnie z tradycją – miały odpędzać złe duchy i najprawdopodobniej skutecznie to czyniły.
– Terry Pratchett, Blask fantastyczny

W wierzeniach roślina magiczna.

Według przekazu Pliniusza Celtowie zwali jemiołę wszech-uzdrawiającą.

Charakterystyczne dla jemioły jest to, że nie rośnie samodzielnie, ale wyrasta na innych drzewach. Jej wiecznie zielony kolor wiąże ją z symboliką życia.

Jemioła od starożytności uchodziła za skuteczny środek na wszelkie choroby, w tym epilepsję. Miała także sprowadzać płodność. Według Pliniusza u Celtów była remedium na wszelkie trucizny, sprowadzała płodność na bydło. Miała także odganiać duchy i demony. W folklorze używano jej przeciwko piorunom. Związek jemioły z piorunami jest echem jej symbolicznego powiązania z dębem, drzewem na którym może wyrastać, łączonym z gromowładnymi bogami.

Jemioła była świętą rośliną druidów. Jako taka pojawia się w przekazie Pliniusza, przy czym opis obrzędu przytoczony przez rzymskiego historyka jest dyskusyjny. Wynikałoby z niego, że jemioła była ścinana przez druidów z zachowaniem ceremoniału. Ścinano jemiołę rosnącą na dębie, świętym drzewie związanym z gromowładnym bóstwem, robiono to koniecznie lewą ręką, według Pliniusza używając do tego celu złotego sierpa. Absolutnie nie należało tego robić żelaznym narzędziem. Jemioły nie można też było dotknąć gołą dłonią, druid musiał być bosy, a odcięta gałąź spadała na spoczywającą pod drzewem białą płachtę.

Kadr z filmu Harry Potter i Zakon Feniksa
Kadr z filmu Harry Potter i Zakon Feniksa

Podobny jak u Celtów obyczaj pojawia się w słowiańskim folklorze. Tam również jemioła miała specjalny, magiczny walor i z tego względu należało ścinać ją w specjalny sposób. Również używano lewej dłoni i nie dotykano jej gołą ręką. Podobnie jak w przekazie Pliniusza należało być bosym i nie można było używać żelaza.

W mitologii skandynawskiej bóg Loki wykorzystuje fakt, że bogini Frigg odebrała przysięgę o nietykalności swojego syna Baldra od wszystkiego, co rośnie na ziemi poza jemiołą, która wyrasta na innych drzewach. Bóg Loki z gałęzi jemioły sporządził strzałę, a kiedy bogowie zabawiali się strzelaniem z łuku do Baldra, którego przysięga odebrana przez Frigg czyniła niewrażliwym na ciosy, wręczył strzałę ślepemu Hödowi. Ów, niczego nieświadomy, zabił własnego brata.

W starożytnej Grecji jemioła rosła w świętym gaju Diany w Nemi, którego strzegł kapłan zwany Królem Lasu. Ułamanie gałązki jemioły i zabicie kapłana pozwalało zająć jego miejsce. W Eneidzie Wergiliusza Eneasz przed udaniem się do królestwa Persefony bierze do ręki gałązkę jemioły, czyli znaną z mitu „złotą gałąź”. Jemioła umożliwia mu przejście przez krainę zmarłych i wyjście do świata żywych.

Echem przypisywanej jemiole symboliki związanej z płodnością był późniejszy zwyczaj całowania się pod jemiołą.

Pokaż bibliografię

Literatura:

  • Macioti M. I., Mity i magie ziół, Kraków 2006.
  • Podgórska B., Podgórski K. A., Drzewa w pomniki zaklęte. Drzewa pomnikowe w Rudzie Ślaskiej, Katowice 2009.
  • Leksykon symboli, Warszawa 1991.
  • Kempiński, Andrzej M., Słownik mitologii ludów indoeuropejskich, Poznań 1993.
  • Cetwiński M., Derwich M., Herby, legendy, dawne mity, Wrocław 1989.
  • Ellis P.B., Druidzi, Warszawa 1998.
  • Piggott S.E., Druidzi, Warszawa 2000.

Źródło ilustracji:

  • Randolph Caldecott, 1892.

Topola

Widziało ją kilkanaście osób, jednego ze świadków trzeba było hospitalizować, bo dostał zawału na jej widok. Zeznania były sprzeczne. Wedle jednych niosła odciętą głowę w związanych drutem rękach. Inni dopatrzyli się, że nogi zginają jej się w niewłaściwych miejscach. Byli i tacy, którzy widzieli osikowy kołek sterczący jej z piersi. Ksiądz zabarykadował się na plebani i udawał chorego. Mieszkańcy udali się więc, po pomoc na komendę.
– Andrzej Pilipiuk, Czarownik Iwanow

W wierzeniach drzewo magiczne.

W historii kultury znaczenie mają wszystkie rodzaje topoli — topola czarna, populus nigra oraz topola biała, populus alba, a także topola drżąca, czyli osika, populus tremula.

W mitologii greckiej topola rośnie w Hadesie. A dokładniej po jego zachodniej stronie rozciąga się gaj czarnych topól Persefony przez który zmarli przechodzą po śmierci. Z kolei biała topola rośnie w krainie zmarłych nad Jeziorem Pamięci w części Hadesu zwanej Polami Elizejskimi. Topole rosły także na Ogygi, wyspie nimfy Kalipso.

Znaczenia topoli czarnej oraz topoli białej wzajemnie się uzupełniają. W mitologii greckiej obie wiążą się ze śmiercią. Topola czarna symbolizuje śmierć samą, w jej negatywnym aspekcie, topola biała odrodzenie po śmierci w jej wymiarze pozytywnym. Z tego powodu Herakles po wyjściu z Hadesu przyozdabia skronie gałązkami topoli zerwanymi z drzewa rosnącego nad Jeziorem Pamięci. Heros zdołał wyjść żywy z krainy zmarłych. I dlatego topola pozostała po jednej stronie ciemna — symbol Hadesu — po drugiej jednak pobielała — symbol życia. W tej funkcji znajduje topolę Rzym, gdzie pojawia się ona w obrzędach ofiarnych składanych ku czci Heraklesa znanego tutaj pod mianem Herkulesa. Kapłan, który składał ofiarę ku pamięci herosa, miał na głowie wieniec z gałęzi topoli, analogiczny do tego, który niegdyś miał na głowie Herakles po wyjściu z podziemi świata zmarłych. Topola biała stała się symbolem herosa.

Drzewo, z którego heros zerwał gałąź było przemienioną nimfą Leuke, którą Hades porwał do Hadesu, a po jej śmierci przemienił w topolę. Z kolei w czarne topole obraca się w mitologii greckiej jedna z Hesperyd z rozpaczy po tym jak Herakles zdołał podstępem wykraść z ich ogrodu jabłka, których na rozkaz Hery miały strzec. Z woli bogów w czarne topole obracają się z rozpaczy także siostry zmarłego Faetona, córki Heliosa. Drżenie listków topoli wiązano ze skargą zmarłych.

Związek topoli ze śmiercią w świecie grecko-rzymskim widoczny jest także w wymiarze kultowym i wiąże się z igrzyskami sportowymi urządzanymi po śmierci bohaterów. Topolowymi wieńcami przyozdabiano głowy zwycięzców. Motyw ten pojawia się w Eneidzie. Tak przystrajają głowy żeglarze Eneasza podczas zawodów sportowych zorganizowanych w związku ze śmiercią Anchizesa.

Ponadto topola uchodziła za drzewo bezpłodne.

W mitologii celtyckiej drzewo to wiąże się z wojną. Celtowie wyrabiali z niego tarcze.

Topola drżąca, czyli osika, pojawia się w folklorze słowiańskim. Osinowymi kołkami zabijano trumny, by pochowani w nich zmarli nie powrócili nękać żywych. Jako doskonały środek przeciwko upiorom wbijano je także w pierś trupów. Wyrwanie osiki podczas wichury stanowiło rodzaj ponurej przepowiedni. Jeżeli padło młode drzewo miał umrzeć ktoś młody, jeżeli stare ktoś w podeszłym wieku.

W wyobrażeniach związanych z kręgiem chrześcijańskim różnie tłumaczono drżenie osiki. Z osikowej gałęzi podsuniętej przez topolę Kain miał sporządzić pałkę, którą zabił Abla. Ponoć osika drży ze strachu, ponieważ nie udzieliła schronienia świętej rodzinie umykającej przed Herodem. W innej wersji dzieje się tak ponieważ na drzewie tym powiesił się Judasz. Miało to być również drzewo z którego wykonano krzyż Chrystusa.

Pokaż bibliografię

Literatura:

  • Na początku było drzewo, Warszawa 2011.
  • Kaczor I., Kult drzew w tradycji mitologicznej i religijnej starożytnych Greków i Rzymian, [w:] „Acta Universitatis Lodziensis. Folia Litteraria Polonica”, nr. 3, Łódź 2001.
  • Macioti M. I., Mity i magie ziół, Kraków 2006.
  • Brzeszcz K., Dobrze znane? O drzewach inaczej, [w:] „Zeszyty Edukacyjne Śląskiego Ogrodu Botanicznego”, t. 11, Mikołów.
  • Marszałek E., Las i drzewa w kulturze i wierzeniach
  • Podgórska B., Podgórski K. A., Drzewa w pomniki zaklęte. Drzewa pomnikowe w Rudzie Ślaskiej, Katowice 2009.
  • Leksykon symboli, pod red. Jarosiński R., Warszawa 1991.
  • Stankiewicz L., Ilustrowany słownik mitologii greckiej i rzymskiej, Wrocław 2008.
  • Grimal P., Słownik mitologii greckiej i rzymskiej, Wrocław 1997.
  • Graves R., Mity greckie, Kraków 2009.
  • Kubiak Z., Mitologia grecka, Warszawa 1997.
  • Wergiliusz P. M., Eneida, Wrocław 2004.

Źródło ilustracji:

      • Populus fastigiata (Populus nigra var. italica), [w:] Step E., Wayside and woodland blossoms; a pocket guide to British wild flowers for the country ramble, London, New York 1895.

Wawrzyn

Cóż prostszego, jak w wypadku kończącego konflikt zbrojny zwycięstwa ustroić się w laur? A w przypadku porażki wystąpić jako mężowie opatrznościowi, rzecznicy rokowań, kładący kres przelewowi krwi?
– Andrzej Sapkowski, Pani Jeziora

W wierzeniach święta roślina znana także jako laur.

Grecy mieli własny mit na pochodzenie lauru. Zgodnie z nim bóg Apollo umiłował nimfę Dafne, która jednak odrzuciła jego zaloty i umknęła przed nim, zwracając do Gai bądź innego bóstwa, by przemieniła ją w drzewo.

W mitologii greckiej w gaju laurowym urodził się Dafnis. Gaj laurowy rósł na terenie świątyni i wyroczni Apolla w Delfach oraz w ogrodach rzymskich cesarzy. Legenda wiąże go z miastem Laurentum.

Laur był dla Greków rośliną boga Apolla. Jako taki związany był z  wyrocznią w Delfach i uważany za roślinę obdarzoną wiedzą o przyszłości. Według legendy trzecia ze świątyń Apolla miała być wzniesiona z drzewa laurowego. Na świętym terenie rósł gaj laurowy. Oparów z liści używały podczas wieszczenia kapłanki Apolla, Pytie. W tym samym celu żuły także same liście. Wieńcem  przyozdabiali sobie skronie ci, którzy otrzymali od wyroczni pozytywną odpowiedź, a także zwycięscy igrzysk organizowanych w Delfach na pamiątkę mitycznego zdarzenia, jakim było zabicie smoka Pytona przez boga Apolla i przejęcie wyroczni przez tegoż. Apollo sporządził swój wieniec z lauru w który obróciła się nimfa Dafne. Laur wkładali na głowy ci, którzy przybyli do świątyni oczyścić się ze zmazy. Umieszczony w czasie snu pod poduszką miał zsyłać wieszcze sny. Wawrzynem wieńczyli sobie głowy także poeci jako wyróżnienie za osiągnięcia w sztuce. I to wiązało się z Apollem, patronem muz, bogiem poezji i muzyki, łączonym z Parnasem, górami pod którymi leżały Delfy.

Apollo był także bogiem zsyłającym zarazy. Z tego powodu poświęcony bogu laur jako roślinę oczyszczającą palono by zarazę zażegnać.

W greckich wierzeniach ludowych laur miał moc odpędzania demonów oraz burzy. Ceniono go także ze względu na właściwości lecznicze.

W Rzymie wieńce z wawrzynu zdobiły podczas triumfu głowy zwycięskich wodzów w czasach republiki. Był to jednak w pierwszej kolejności symbol oczyszczenia z przelanej krwi, a w następnej i w czasach późniejszych, przede wszystkim symbol zwycięstwa. Gałązkę lauru trzymali także zwycięscy wodzowie w prawej dłoni, ponadto przyozdabiano nią cztery ciągnące wóz triumfatora konie. Później, w czasach cesarskich, stały się znakiem zastrzeżonych dla władców. Cesarze rzymscy nie tylko nosili wieńce laurowe, ale także zakładali na terenie swoich rodzinnych posiadłości gaje laurowe. Ponadto nazwa rzymskiego miasta Laurentum miała brać swój początek od rosnącego tam lauru.

Rzymianie przekazywali sobie także gałązki laurowe podczas święta nowego roku, które przypadło na pierwszego marca. Były to tak zwane strenae.

Pokaż bibliografię

Literatura:

  • Kaczor I., Kult drzew w tradycji mitologicznej i religijnej starożytnych Greków i Rzymian, [w:] „Acta Universitatis Lodziensis. Folia Litteraria Polonica”, nr. 3, Łódź 2001.
  • Macioti M. I., Mity i magie ziół, Kraków 2006.
  • Stankiewicz L., Ilustrowany słownik mitologii greckiej i rzymskiej, Wrocław 2008.
  • Grimal P., Słownik mitologii greckiej i rzymskiej, Wrocław 1997.
  • Graves R., Mity greckie, Kraków 2009.
  • Kubiak Z., Mitologia grecka, Warszawa 1997.
  • Frazer J. G., Złota gałąź, Kraków 2012.
  • Oświecimski M., Zeus tylko daje znak, Apollo wieszczy osobiście. Starożytne wróżbiarstwo greckie, Wrocław 1989.

Źródło ilustracji:

      • Mauritius Seubert, [w:] Hochstetter Ch. F.; Hochstette K.Ch. F.; Seubert M., Flora Azorica, 1844.

Klon

Porównaj te żałosne dokonania z magią aureatów. Przekonali jawory i dęby, aby dołączyły do nich, by walczyć z nieprzyjaciółmi, wyczarowywali żony i służących z kwiatów, przybierali postać myszy, lisa, drzewa, rzeki i tak dalej, budowali statki z pajęczych sieci, domy z krzewów róż…
– Susanna Clarke, Jonathan Strange i pan Norrell

W wierzeniach drzewo magiczne.

W historii kultury szczególne znaczenie ma konkretny gatunek klonu, klon jawor, po łacinie acer pseudoplatanus.

Klon jawor było to drzewo czczone przez starożytnych Greków, Persów oraz Słowian. Grecy i Persowie wierzyli, że jawory przynoszą błogosławieństwo oraz uzdrowienie. Z tego powodu Grecy obsadzali nimi drzewami drogi. Natomiast Persowie stawiali jawory na granicy miast, wierząc, że ochronią je od morowego powietrza.

U Słowian wiara w magiczne moce jaworu łączy się ze strachem. Z tego powodu nie można było obrywać gałęzi ani kaleczyć pnia ostrymi narzędziami. Ten, kto to zrobił ściągał kalectwo również na siebie. W późniejszym folklorze jawor staje się drzewem zakochanych. Pojawia się w słowiańskich pieśniach ludowych. Z jaworu bohaterowie często sporządzają gęśle. W folklorze polskim wierzono także, że ma moc odpędzania diabła i dlatego zmarłego kładziono na desce z tego drzewa.

Pokaż bibliografię

Literatura:

  • Na początku było drzewo, Warszawa 2011.
  • Brzeszcz K., Dobrze znane? O drzewach inaczej, [w:] „Zeszyty Edukacyjne Śląskiego Ogrodu Botanicznego”, t. 11, Mikołów.
  • Marszałek E., Las i drzewa w kulturze i wierzeniach.
  • Byliny, Wrocław 1955.

Źródło ilustracji:

      • Acer pseudoplatanus, [w:] Brockhaus and Efron Encyclopedic Dictionary, 1890—1907.

Brzoza

– Trzeba użyć szamańskiego bębna.
– I może jeszcze powiesz, że trza go najpierw zaiwanić staremu Yodde albo z muzeum?
– Bęben służy wiernie, ale tylko temu, kto go wykonał – wyjaśnił Jakub. – Będzie z tym trochę zachodu.
– Nie robiłem nigdy bębnów. A ty?
– Tylko raz… Prawdziwy kłopot będzie nie ze zrobieniem, tylko ze zdobyciem surowców. Zaczniemy od korzenia karelskiej brzozy. Potem reszta.
– Pilipiuk Andrzej, Homo Brimbrownikus

W wierzeniach drzewo magiczne.

W starożytnym Rzymie pęki brzozowych rózg nieśli liktorowie podczas mianowania wyższych urzędników.

W wierzeniach Skandynawów wiązała się z płodnością. Dla jej pobudzenia brzozowymi rózgami smagano bydło oraz młode mężatki podczas obrzędów weselnych. Brzozie przypisywano runę Bar, symbol wiosny, a tym samym odrodzenia świata. Runa ta była reprezentowana przez wyraz berkana. Słowo to tłumaczy się jako brzozową różdżkę.

Dla syberyjskich ludów szamańskich z terenów Azji brzoza była drzewem kosmicznym, osią świata, axis mundi. W tym charakterze, a dokładniej jako ekwiwalent drzewa świata, pojawia się także w rytuale związanym z inicjacją młodych szamanów i szamańską podróżą. Po brzozie wspinali się szamani i młodzi kandydaci na szamanów, odbywając symboliczną wędrówkę w zaświaty, ponieważ axis mundi łączyło trzy sfery — świat podziemny, świat ziemski oraz niebo. Taka brzoza była nacinana dziewięć razy, co symbolizowało liczbę niebios po których podróżowali szamani. Brzoza często stała w namiocie szamana, stanowiąc jego centrum, kosmiczną oś, słup świata. Drzewa brzozowego używano także do sporządzania szamańskich bębnów na których i dzięki którym szamani podróżowali w zaświaty.

Słowianie przypisywali brzozie moc ochronną oraz, podobnie jak Skandynawowie, symbolikę płodnościową. Krzyże z brzozowych gałązek były w czasach przedchrześcijańskich amuletem chroniącym żywych przed umarłymi. Chrześcijaństwo przejęło i zaadaptowało ten zwyczaj. Brzozowe krzyże stawiano nad mogiłami przy głowie zmarłego od północnej strony. Drzewo to nadawało się do tej funkcji, ponieważ uważano je za dobre i litościwe. Używano go podczas Nocy Świętojańskiej do rozpalania świętego ognia i wicia wianków. W Rosji siedem dni po Wielkanocy pod brzozami składano ofiary w postaci jadła — pierogów, kaszy oraz jajecznicy. Następnie oddawano się zabawie, z brzozowych gałęzi tworzono koło przez które następnie całowali się uczestnicy dobrani w pary. Podobny zwyczaj pojawia się na tym terenie w związku z obchodami Zielonych Świątek.

Ponieważ brzoza była drzewem niosącym płodność, witkami z niej sporządzonymi smagano bydło. W folklorze w celu zarówno ochronnym jak i związanym z rozmnażaniem, zatykano brzozowe gałązki na granicach pól i w domach. Używano ich także podczas obrzędów związanych z powitaniem wiosny zwanych gaikiem i Zielonych Świątek. W tym samym celu brzozę, często przystrojoną, obnoszono po wsi. Na terenie Rosji w okolicy Zielonych Świątek, często w żeńskie stroje. Zatykane w rożne miejsca gałązki tego drzewa miały także chronić przed piorunami.

Podobny jak u Słowian zwyczaj związany z brzozą i zmarłymi pojawia się w wierzeniach fińskich. Zasadzone nad grobem drzewo z czasem pochylało się nad nim, niejako otulając zmarłego swoimi gałęziami.

Z brzozowymi miotłami związane były przesądy. Mianowicie znaczenie miała przewrócona na próg miotła. Taką wróżbę można było odczytać na dwa sposoby. I tak jeżeli miotła była stara, miał umrzeć ktoś stary. W przeciwnym wypadku śmierć czekała kogoś w młodym wieku.

Z brzozy sporządzano także kołyski dla dzieci. Miało to zapewniać ochronę.

Z brzozą związane są także przesądy dotyczące przepędzania chorób, a dokładniej „zamawiania chorób”. W folklorze Słowian chorzy na dreszcze potrząsali brzozami, zwracając się z prośbą do drzewa, by i ono potrząsnęło nim, ale tylko raz, a potem przestało. W europejskim folklorze panowało przekonanie, że gałązki brzozowe wyrastające z gałęzi zarażonej grzybem, stanowią panaceum na wzrost. Ten, kto chciał urosnąć powinien więc spożyć taką gałązkę. Nosiły one nawet specjalną nazwę. Zwano je czarcimi miotłami.

W średniowieczu brzozowe witki służyły do wypędzania złych duchów z ciał opętanych. Później ta średniowieczna funkcja rózgi brzozowej rozszerzyła się do chłostania przestępców, niewolników, a następnie posłużyła jako dyscyplina w szkołach. Jednocześnie w średniowieczu wierzono, że czarownice  sporządzają swoje miotły z brzozy właśnie.

Pokaż bibliografię

 

  • Na początku było drzewo, Warszawa 2011.
  • Marszałek E., Las i drzewa w kulturze i wierzeniach.
  • Frey L., Drzewo w kulturze ludowej, [w:] Znak, symbol a ritual v tradiciach a prejavoch l’udovej zboznosti, Presov, 2013, s. 119-140.
  • Brzeszcz K., Dobrze znane? O drzewach inaczej, [w:] „Zeszyty Edukacyjne Śląskiego Ogrodu Botanicznego”, t. 11, Mikołów.
  • Suder J., Gawędy o drzewach, [w:] Studia i materiały Centrum Edukacji Przyrodniczo Leśnej, z. 3, Warszawa 2006.
  • Kowalik A.Kosmologia dawnych Słowian, Kraków 2004.
  • Frazer J. G., Złota gałąź, Kraków 2012.
  • Adamus M., Tajemnice sag i run, Wrocław 1970.
  • Pastoureau M., Średniowieczna gra symboli, Warszawa 2006.
  • Eliade M., Inicjacja, obrzędy, stowarzyszenia tajemne, Kraków 1997.

Źródło ilustracji:

  • Encyclopedia Britannica, 1911.